Auchentoshan – Blackadder 14 letnia 46%

03/04/2012

Barwa: jasne złoto

Zapach:
: bez wody: zero alkoholu, wanilia zmieszana z dużą ilością oleju, orzeźwiające nuty – zioła- eukaliptus, coś z ciasta i masła
: z wodą: rozwodnione oleje i wanilia, ciasto, dla mnie za dużo wody, pojawia się więcej słodyczy

Smak:
: bez wody: bardzo łagodna, nie czuć alkoholu, lekki słód, morele i ciasto – słodkie, bardzo sympatyczna whisky, bowiem słodycz jest przełamana przez olejki
: z wodą: słodkie owoce, lekki słód, za bardzo wodnista

Finisz: przyprawy, wytrawny pomimo słodkiego smaku

Podsumowanie: Podobnie jak w innych maltach z Lowlands dodatek wody jest zbędny. Z ciężkim sercem dolewam do niej wody, nie czuć jej na szczęście wcale ani w zapachu ani w smaku co czasami zdarza się maltach z Lowlands.

Auchentoshan – Blackadder 14 letnia 46%

Auchentoshan Select 40%

28/02/2012

Barwa: jasne i średnio jasne złoto

Zapach:
: bez wody: leciutki alkohol, nie ma słodyczy charakterystycznej dla whisky z beczek po sherry, sporo ziół, kwiatów – głównie suszonych, lekkie owoce suszone – szczególnie śliwka, leciutkie cytrusy, lekko czuć wodę, na samym końcu odrobina wanilii i karmelu

: z wodą: bardzo łagodny, suszone kwiaty, owoce, wanilia, słód i cytrusy, przez wodę prawie giną nam aromaty

Smak:
: bez wody: lekko ściąga, sporo młodego i palonego słodu (dominują), sporo suszonych kwiatów, momentami wodnista, ale jest to z pewnością zaleta dla początkujących, na końcu lekkie przyprawy

: z wodą: słód, leciutkie trawy, suszone kwiaty, bardzo bardzo rozwodniona, lekka wanilia, coś z cytrusów, wytrawna,

Finisz: palony słód, wytrawny

Podsumowanie: Klasyk z Lowlands, delikatny kwiatowy, lekko wodnisty. Polecam kobietom oraz początkującym.

Powszechnie znana jest opinia, że przygodę z whisky należy zaczynać od Lowlands. Ta whisky jest dobrym na to przykładem. Osobiście uważam jednak, że lepsze dla początkujących są whisky z beczek po sherry, albo takie, które podane zostały procesowi sherry-finishing. Początkującym polecam dodanie odrobiny wody, a osobom już lekko wtajemniczonym sugeruje ją pominąć, pogarsza ona bowiem zapachy i rozwadnia smak.

Auchentoshan Select 40%

Rosebank 1990-2006 G&M 40%

06/02/2012

Barwa: prawie biała, leciutko przechodząca w żółty

Zapach:

: bez wody: lekko czuć alkohol, troszkę słodyczy – coś z sherry, rodzynki, miód, ale również ostre zdecydowane aromaty – coś z traw, akacji, ziół, oleje, cytrusy – żółty grejpfrut, szpital – medyczne aromaty. Po odstaniu w kieliszku zaczyna dominować słodycz – morele, brzoskwinia, rodzynki, wanilia, sherry. Po pewnym czasie pojawia się wyraźne zielone jabłko

: z wodą: ostre ziołowe – pokrzywy, trawy ze słodkim sherry, mniej cytrusów

Smak:

: bez wody: początkowo gorzka i bardzo gorzka – czarna czekolada, dużo i bardzo dużo słodu, sporo drewna, na koniec przechodzi w słodycz i powstaje słodko – gorzka mieszanka. Lody bardzo mocno czekoladowe oraz posypką z czekolady z minimalną ilością wanilii wzmocnione mocnymi pikantnymi ziołami.

: z wodą: gorzka czekolada, słód, zioła przechodzące w słodycz – sherry, rodzynki, miód. Jest to teraz bardzo czarna czekolada zmieszana z taką białą oraz mlekiem. Smak przyjemny nie tak ostry jak z wodą. Oleista i pikantna.

Finisz: słodko – wytrawny, raczej długi

Podsumowanie: Nawet początkującym polecam degustację tej whisky bez dodatku wody. Ewentualnie, jeśli ktoś pija wyłącznie whisky z wodą to proszę dodać dosłownie 4, 5 kropel. Skomplikowane aromaty i smaki, przyjemna whisky. Traci po dodaniu wody w zapachu ale zyskuje w smaku.

 Rosebank 1990-2006 G&M 40%

Bladnoch 1991-2004 40% G&M

13/01/2012

Barwa: biała, leciutko wchodząca w żółty

Zapach:

: bez wody: delikatna, kwiatowo ziołowa, lekko kwaskowa – cytryny

: z wodą: cytrusy, wytrawne, zioła, jabłka

Smak:

: bez wody: kwiatowy, przyprawy, wytrawny, słód, graham, biała czekolada

: z wodą: wytrawny, przyprawy, cytrusy

Finisz: krótki

Podsumowanie: Whisky tą polecam początkującym. Brakuje jej pełności.

Bladnoch 1991-2004 40% G&M

Old Pulteney 12 lat 40% – oficjalna edycja

22/12/2011

Barwa: ciemne złoto

Zapach:

: bez wody: bardzo mało alkoholu, troszkę beczki – ciasta, wanilia, łąka, głównie rumiankowo – ziołowe nuty, coś z leciutkiej słodyczy – miód, toffi, karmel, olejek waniliowy

: z wodą: sporo egzotycznej słodyczy, dużo beczki, wanilii i śmietany, łagodne i bardzo ładne zapachy, gruszki i jabłka pieczone, lekki cynamon, coś z ziół i morelek

Smak:

: bez wody: młody słód, bardzo dużo egzotycznych owoców, słodyczy z gruszek, może coś ze słodkiego jabłka, sporo ciasta – kruchego, coś z beczki – wanilia, śmietana i budyń, bardzo słodka i przyjemna, troszkę sherry i karmelu

: z wodą: bardzo łagodna, dużo ciasta, elementy toffi i karmel, zioła, rumianek, oleista, troszkę gorzkiej czarnej czekolady, delikatna, przyjemna, coś z jęczmienia, dużo przypraw oraz wanilii i śmietana, coś z owoców egzotycznych – gruszki i jabłka

Finisz: przyjemny, wanilia i śmietana z beczki

Podsumowanie: Bardzo przyjemna whisky. Bardzo dobra jak na whisky 12-letią.

Old Pulteney 12 lat 40% – oficjalna edycja

Balblair 97-2007 43% – oficjalna edycja

28/11/2011

Barwa: pełne złoto, przechodzi czasem w ciemniejsze nuty

Zapach:

: bez wody: prawie wcale nie ma alkoholu, sucha łąka, dużo słodyczy – takiej z owoców egzotycznych – fruktoza, wanilia, zdecydowana dominacja tej słodyczy – sherry i rodzynki

: z wodą: więcej ziół, więcej cytrusów, taka stara skórka z cytryny, ale jest cały czas słodyczy, więcej z wanilii i beczki – masła, rodzynki i sherry

Smak:

: bez wody: nie ma wcale alkoholu, średnia ilość słodu – wyraźny, świeży, czekolada i wytrawność z beczki, leciutka skórka grejpfruta – coś z cytrusów, zaraz pojawia się słodyczy i fruktoza, rodzynki, sherry, jakieś egzotyczne owoce, lekka wanilia

: z wodą: bardzo delikatna, miód, wanilia, dużo cytrusów, coś lekko z orzechów i może z rodzynek

Finisz: wytrawny z elementami miodu i wanilii

Podsumowanie: Bardzo łagodna, że nie trzeba pić jej bez wody – idealna dla kobiet. Bardzo ładne opakowana jest ta whisky.

Balblair 97-2007 43% – oficjalna edycja

Balblair 16 lat 40% – oficjalna edycja

05/11/2011

Barwa: bardzo ciemna, lekki miód gryczany

Zapach:

: bez wody: średni alkohol, wytrawne nuty – głównie zioła, leciutkie kwiaty, mało słodyczy – leciutkie rodzynki, morele, cytrusy zmieszane z lekką słodyczą, wanilia, ciasto, trociny, drewno

: z wodą: ginie całkowicie alkohol, zioła, kwiaty, dalej wytrawne nuty, coś lekko z orzechów, trochę więcej łąki i dalej słodkie owoce, gruszki, jabłka

Smak:

: bez wody: bardzo wytrawna, mocny słód – gorzki, po chwili pojawia się ciasto, mleko, wanilia, ale jest też sporo wytrawności, pikantności, pomarańcza, morele, od razu słodycz po tych gorzkich aromatach, sporo rodzynek

: z wodą: wytrawna i gorzka – lekki słód, zaraz pojawia się ciasto, mleko, mieszanka słodu z ciastem, przyjemny smak, zaraz wanilia, dominuje pikantność obok śmietany i wanilii,

Finisz: wytrawny

Podsumowanie: Polecam osobom lubiącym zdecydowane i wytrawne whisky. Po dodaniu wody staje się łagodna.

Balblair 16 lat 40% – oficjalna edycja

Balvenie 12 40% Double Wood – OB

13/10/2011

Barwa: bardzo ciemny miód gryczany

Zapach:

: bez wody: nie ma alkoholu, mocno wytrawna – jęczmień, sporo olejków, jakieś przenikliwe zapachy z eukaliptusa, rumianek, sporo pomarańczy – ale takich wytrawnych, wanilia i odrobinka śmietany, w tle sporo słodyczy – miodu, płatki róż, kandyzowane owoce, bardziej wytrawna niż słodka – dziwne bo przecież tu jest sporo beczek po sherry

: z wodą: wytrawny, lekko oleisty, coś z wanilii, teraz bardziej słodka, miód, egzotyczne owoce, rodzynki, sherry, wanilia

Smak:

: bez wody: odrobina jęczmienia – ostrość, sporo gorzkości, trochę pikantności z torfu, po chwili dużo słodyczy – miód, lekkie egzotyczne owoce, nawet coś z wina, maliny, wiśnie, przydymione owoce, pikantność zmieszana z brzoskwinią – ładnie zrównoważona, orzechy, mandarynki, morelki, coś z cytrusów i grejpfrut – sporo ich, z czasem tylko ta bardzo przyjemna słodycz

: z wodą: cały czas wytrawna, mocno i średnio gorzka – orzechy i pomarańcze, wanilia, miód i egzotyczna słodycz, przydymione owoce, coś z czarnej czekolady, olejki, jedwabna, może odrobinka pikantności

Finisz: pikantny, długi z czasem zostaje sam miód

Podsumowanie: Ze względu na dojrzewanie w dwóch rodzajach beczek i dużą generalnie ilość sherry w Balvenie to powinna to być wyjątkowo łagodna i słodka whisky, a jest momentami wytrawna. Pomimo tej wytrawności podoba mi się.

Balvenie 12 40% Double Wood - OB

Macallan 12 40% Fine Oak – OB

13/09/2011

Barwa: ciemne złoto

Zapach:

: bez wody: nie ma alkoholu, przenikliwy inhalujący zapach – coś jak eukaliptus, wytrawna, śmietana i wanilia, pomarańczki, morelki, gotowane owoce, niedojrzałe jabłka, odrobinka cytrusów, głównie olejki i to waniliowe

: z wodą: bardziej wytrawna, nie ma już tego inhalującego zapachu, odrobina olejków i wanilii, pieczone owoce – jabłka, wytrawne pomarańcze, mało torfu, papka z gotowanych owoców, świeży

Smak:

: bez wody: wytrawna – jęczmień, pomarańcze, morelki, wanilia i budyń śmietankowy, pikantność, olejki, sporo gorzkości, gotowane owoce, odrobinka torfu, coś z aromatycznych kwiatów, płatki róż

: z wodą: łagodna, miodowa, waniliowa i mocno jedwabna, gorzkawo-wytrawne pomarańczki, odrobinka miodu, coś z bardzo leciutkich cytrusów, odrobina orzechów, sporo sherry

Finisz: na początek lekko pikantny i wytrawny, ale z czasem tylko egzotyczna słodycz

Podsumowanie: Musi trochę odstać w kieliszku. Pomimo początkowej ostrości podoba mi się ta mieszkanka.

Macallan 12 40% Fine Oak – OB

Glenlivet 12 40% – OB

28/08/2011

Barwa: ciemniejsze złoto, przechodzi nawet w bardzo ciemne

Zapach:

: bez wody: odrobinka alkoholu, dużo przypraw, wytrawność – mocna, jęczmień, dominują czerwone jabłka – takie wytrawne, przyjemna beczka, coś leciutko z morelek

: z wodą: delikatna, wanilia – beczka, coś z cytrusów, znowu wytrawność – trawy, jęczmień, dominuje wanilią i wytrawnością

Smak:

: bez wody: bardzo dużo jęczmienia, mocno rozgrzewa, świeża beczka, pod koniec wanilia, wytrawność – trawy, tosty, mleko, troszkę olejków, leciutkie cytrusy, takie lody śmietankowe zmieszane z wodą mineralną, odrobinka słodyczy z brzoskwini

: z wodą: głównie beczka, wanilia zmieszana z jęczmieniem – wytrawnością przyjemna mieszanka, coś na koniec z gorzkości, pomarańcze – słodko-gorzkie zgniłe, z czasem coraz więcej słodyczy

Finisz: Pikantny, mieszanka wytrawności i wanilii

Podsumowanie: Lekko za ostra w smaku – typowa whisky szkocka.

Glenlivet 12 40% - OB